Jak ograniczyć energie elektryczną w domu

Jak wskazują eksperci Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej należy pamiętać, że na rachunek za energię elektryczną dla taryfy G, czyli gospodarstw domowych, składają się dwa elementy: płatność za sprzedaż energii oraz ryczałt za dystrybucję. Należność za sprzedaż prądu stanowi około połowy rachunku, dlatego jeśli słyszymy o przewidywaniu wzrostu taryfy o np. 40 proc., w praktyce koszt całego rachunku może zwiększyć się o około 20 proc.

Rosnące koszty wytwarzania energii oraz wdrażania polityki klimatycznej Unii Europejskiej to główne powody drożenia elektryczności. Jak zwracają uwagę eksperci PKEE, obowiązkowy dla firm energetycznych zakup uprawnień do emisji COstanowi obecnie już nawet połowę kosztów prądu i jest głównym czynnikiem wpływającym na stan kosztów, a w konsekwencji także rachunków wysyłanych do klientów. Środki z drożejących praw do emisji trafiają do budżetu państwa i przynajmniej w połowie powinny być przeznaczane na inwestycje sprzyjające redukcji emisji gazów cieplarnianych oraz system wsparcia dla odbiorców elektryczności.

Pomimo podwyżek – nadal jesteśmy w stanie ograniczyć ich wpływ na budżet gospodarstwa domowego. Rozwiązaniem jest kilka prostych zasad, których stosowanie może nam pomóc w oszczędności energii elektrycznej. Zaczynając od oświetlenia, które standardowo powinniśmy wyłączać w pomieszczeniach, z których nie korzystamy. Wymiana żarówek starego typu ma także duże znaczenie dla  energooszczędności, w szczególności w domowych czy mieszkaniowych pomieszczeniach, w których przebywamy najczęściej. Tradycyjna świetlówka jedynie ok. 5% pobieranego prądu przetwarza na światło, natomiast aż 95% to strata, którą odczuwamy później płacąc wysokie rachunki.

Wśród urządzeń domowych, które pochłaniają najwięcej prądu, prawie w każdym domu pierwsze miejsca zajmują: lodówka z zamrażarką, bojler elektryczny oraz kuchenka elektryczna. W przypadku lodówki spore ilości energii pochłania potrzeba jej ponownego chłodzenia przy przechowywaniu ciepłego jedzenia, częstym otwieraniu czy niedomykaniu jej drzwiczek. Dla bojlera elektrycznego priorytetowe jest zmniejszenie ilości energii zużywanej na podgrzewanie wody tylko po to, aby później stygła. Rozwiązaniem jest włączanie go wyłącznie w godzinach, w których ciepła woda będzie nam potrzeba w dużych ilościach – np. rano i wieczorem. Dla ograniczenia odpłat z przyrządzania dań, wystarczy przykrywanie garnków pokrywką, co przyspieszy gotowanie i tym samym skróci czas korzystania z kuchenki i pomoże w oszczędnościach. Natomiast, jeśli chodzi o piekarnik – obowiązuje ta sama zasada, co w przypadku lodówki – im częściej go otwieramy, tym więcej energii będzie musiało zużyć urządzenie do przywrócenia pożądanej temperatury, więc nie otwieraj piekarnika jeśli nie jest to potrzebne, po to zamontowano szybkę na przedzie.

Oczywiście, korzystamy również z wielu innych urządzeń, jak zmywarka czy pralka. Jeśli nie będzie stanowiło dla nas problemu włączanie tych urządzeń o określonych godzinach bądź w nocy – powinniśmy sprawdzić możliwość korzystania z taryf, które oferują niższe ceny prądu w określonych godzinach. Najczęściej popełnianym błędem wpływającym na nadmierne zużywanie energii jest także brak nawyku wyłączania licznych urządzeń i pozostawianie ich w tzw. trybie uśpienia – podczas którego potrafią one generować nawet 15 proc. swojego normalnego zużycia energii elektrycznej. Jest to niestety standardem w wielu polskich domach.

Trwająca transformacja energetyczna nie dotyczy tylko firm wytwarzających prąd, czy dużych energochłonnych przedsiębiorstw takich jak fabryki, huty czy cementownie. Zmiana ta wymaga zaangażowania nas wszystkich. Zacznijmy zatem od własnego domu i naszego otoczenia. Życie tym samym będzie tańsze J.

Źródło:

Senior.pl