„Nic nie może przecież wiecznie trwać…” śpiewała niegdyś Anna Jantar. Starzenie się to nieuchronny proces biologiczny. Dotyka każdego z nas, przebiega stopniowo, a jego granice są płynne. Mówi się, że osoba starzeje się najpierw w społeczeństwie, później zaś – fizycznie. Starzejemy się różny sposób w zależności od sposobu i warunków życia. Dotyka to także niepełnosprawnych.
Seniorzy są ciągle odsuwane z życia zawodowego oraz społecznego wraz z przekroczeniem magicznej granicy wieku emerytalnego. Do obaw przed chorobami oraz niedoskonałymi może dochodzić brak zrozumienia i świadomości ze strony młodych. Często obawę przed utrzymaniem pracy czy bycia aktywną jednostką w społeczeństwie wypiera jednak inny, większy lęk – samotność. Nie jest ona powiązana z narodowością ani kolorem skóry i dotyczy większości emerytów. Dwu i trzypokoleniowe rodziny to coś co obecnie postrzegane jest jako archaizm dawnych czasów, a pozostawienie swej matki czy ojca pod jednym dachem ze swoją nowo założoną rodziną zdaje się być obecnie czymś rzadko spotykanym. W tym przypadku, poza inicjatywami ze strony Państwa, takimi jak Uniwersytet Trzeciego Wieku czy placówki organizujące czas, znaczącą rolę w życiu takich osób odgrywa profesjonalna opieka. Istotne jest, że wpływa ona na zmniejszenie lęku przed samotnością i nie ma sensu czy jest to opieka zapewniona w zwykłym domu, w Środowiskowym Domu Samopomocy czy Świetlicy. Opiekun staje się wtedy członkiem rodziny, kimś bliskim, kimś ważnym, kimś, kogo rola nie może zostać pominięta. Osoba starsza czuje się wtedy potrzebna, cieszy się z towarzystwa innych osób i nierzadko zauważyć można wtedy znaczną poprawę jej samopoczucia.
Ostatnimi czasy, coraz bardziej powszechny staje się temat wykluczenia osoby starszej lub niepełnosprawnej z nowych technologii. Wraz z szybkim rozkwitem postępu technologicznego po XX wieku można było spostrzec zmiany dotyczące widzenia osób starszych i niepełnosprawnych w społeczeństwie. Seniorzy i niepełnosprawni czują się często niepewnie w cyfrowym świecie. Dawniej ich doświadczenie i wiedza stanowiły powód szacunku, a niekoniecznie ma miejsce w nowoczesnych i skomputeryzowanym społeczeństwie. Osoby te często są przekonane, że nie do końca nadążają z postępem specjalistycznym, więcej nie wierzą, że kiedykolwiek będą w stanie nadążyć. Z konieczności podchodzą do nauki nowych technologii. Często żyją z przekonaniem, że są obciążeniem dla innych i sprawniejszych, łatwo obsługujących wszystkie nowinki technologiczne. Zdarza się, że osoby są podświadomie uprzedzone do technologii. Ciężko zmienić postrzeganie świata, kiedy sporą część swego życia wszystko było inne. Mimo prób podejmowanych przez społeczeństwo korzystających np. z Internetu, nadal jest wielu.
Musimy spojrzeć na naszych starszych i niepełnosprawnych również w kwestii zdrowia. Kluczowa dla takiego człowieka jest opieka osoby, która wie co dokładnie ma robić w danym momencie. Posiadająca wiedzę jak udzielić pomocy, jak zmienić potrzebny sprzęt, jaką dietę przygotować osobie starszej. W tym przypadku taka forma rehabilitacji jest kluczowa dla dalszego dobrego życia. Znane są liczne przypadki, gdzie osoba, która mimo opieki również ze strony rodziny dopiero po zajęciu się nią przez odpowiedniego opiekuna, wracała do zdrowia tak fizycznie, jak i psychicznie: czuła się lepiej i znowu podjęła się zajęć, przed którymi do tej pory stroniła.
Poruszając problemy osób starszych i niepełnosprawnych często pojawią się pytania gdzie można się udać. Człowiek się zmienia, zmienia się jego umysł, zmienia się jego ciało, zmieniają się jego przyzwyczajenia. W tych cięższych chwilach niezastąpiony jest ktoś będący zawsze obok do wysłuchania oraz pomocy.
Źródło:
- perfekton.pl